Kiedy policjant może odmówić wykonania rozkazu lub polecenia służbowego?

Zgodnie z ustawą o Policji (art. 132 ust. 3 pkt 1) naruszeniem dyscypliny służbowej jest odmowa wykonania albo niewykonanie rozkazu lub polecenia przełożonego, czy też organu (np prokuratora) uprawnionego na podstawie ustawy do wydawania poleceń policjantom. 

Czy jednak każda odmowa lub niewykonanie polecenia lub rozkazu skutkowało będzie pociągnięciem policjanta do odpowiedzialności dyscyplinarnej? Otóż nie.

Wyjątek wskazany został w art. 58 ust. 2 ustawy, który przewiduje, że Policjant obowiązany jest odmówić wykonania rozkazu lub polecenia przełożonego, a także polecenia prokuratora, organu administracji państwowej lub samorządu terytorialnego, jeśli wykonanie rozkazu lub polecenia łączyłoby się z popełnieniem przestępstwa. Należy zwrócić uwagę, że nie zostało tu wskazane, iż policjant „może” (a więc ma wybór), ale musi odmówić wykonania takiego rozkazu lub polecenia, które łączyłoby się z popełnieniem przestępstwa.

A kiedy można uznać, że wykonanie rozkazu lub polecenia „łączyłoby się” z popełnieniem przestępstwa? Z pewnością wówczas, gdyby prowadziłoby do popełnienia przestępstwa, a wiec takiego czynu, który wskazany został w kodeksie karnym, kodeksie karnym skarbowym lub też w innych ustawach (a trochę ich jest).
Naczelny Sąd Administracyjny stwierdził, że policjant jest bezwzględnie obowiązany wykonać każdy rozkaz lub polecenie przełożonego, o ile nie prowadziłoby to do popełnienia przestępstwa.

Tylko jeżeli policjant uzna, że wykonanie rozkazu czy polecenia łączyłoby się z popełnieniem przestępstwa, wówczas może odmówić wykonania skierowanego do niego przez przełożonego rozkazu lub polecenia, musi jednak równocześnie zameldować o tym Komendantowi Głównemu Policji z pominięciem drogi służbowej. Sąd podkreślił również, że wszelkie wyjątki od zasady podległości służbowej policjantów powinny być wykładane możliwie wąsko, a wątpliwości przesądzane na rzecz obowiązku wykonania rozkazu czy polecenia przez policjanta (wyrok NSA z dnia 8 stycznia 2015 r. sygn. akt: I OSK 1334/13).

Co do zasady więc należałoby uznać, że wyłączenie odpowiedzialności dyscyplinarnej za odmowę lub niewykonanie rozkazu lub polecenia istnieje tylko w przypadku art. 58 ust. 2 ustawy o Policji.

A czy istnieją inne przypadki, kiedy policjant pomimo odmowy lub niewykonania rozkazu lub polecenia służbowego nie powinien zostać pociągnięty do odpowiedzialności dyscyplinarnej? W orzecznictwie wojewódzkich sądów administracyjnych można trafić na takie przykłady.
Sąd Administracyjny w Krakowie stwierdził np., że po stronie funkcjonariusza musi występować element winy, co oznacza, że funkcjonariusz „bezprawnie” odmawia wykonania polecenia i ta „bezprawność” nie została spowodowana przyczyną od niego niezależną.

W szczególności funkcjonariusz nie może ponosić konsekwencji nieprzemyślanych czy wręcz wadliwych poleceń swych przełożonych. Sąd ten wskazał, że odpowiedzialność policjantów zobowiązuje organy do poszanowania wszelkich praw obywatelskich i godności osobistej funkcjonariuszy, które nie pozostają w kolizji z celami służby. I w takim kontekście należy uznać, że funkcjonariusz Policji ma prawo do odmowy wykonania polecenia, o ile odmowa jest uzasadniona obiektywnymi okolicznościami i nie godzi w nadrzędne cele służby (wyrok SA w Krakowie z dnia 9 kwietnia 2013r. sygn. akt: III SA/Kr 951/12).

Wykazanie tego, że zaistniały „obiektywne okoliczności” dla odmowy wykonania rozkazu lub polecenia i nie zostały naruszone w ten sposób „nadrzędne cele służby” może niewątpliwie nastręczyć sporo trudności. Biorąc pod uwagę stanowisko Naczelnego Sądu Administracyjnego należy się spodziewać, że wszelkie wątpliwości w tym zakresie będą rozstrzygane na korzyść przełożonego. 

adwokat Mariusz Stelmach
AdwokatSzczecin.pl

Skomentuj Facebook

Dodaj komentarz